Wizyta w aptece

Oliwier musiał iść do apteki, żeby kupić jakieś leki na ból głowy. Postanowił, że przy okazji kupi także prezerwatywy. Kiedy właśnie poprosił o nie w aptece, pani magister zapytała go czy umie je zakładać. Oliwier był młody, bo miał dwadzieścia lat, ale już od dawna nie był prawiczkiem i wiedział do czego służą kondomy. Nie odpowiedział. Odebrał jej słowa jako głupią zaczepkę. Ona chwyciła go za rękę i poprowadziła na zaplecze. Tam zdjęła mu spodnie i założyła prezerwatywę. Postanowił, że nie zmarnuje takiej okazji. Rżnął ją na małym stoliku, który aż trzeszczał. Apteka była nieczynna przez kilka godzin.